Typowo brytyjskie zajęcie

Typowo brytyjskie zajęcie

Moda i trendy w dobie wielkiej globalizacji są w stanie przenikać granice w mgnieniu oka. Styl życia, podobnie jak ulubione seriale czy gatunki jedzenia, także przestają być przynależne do tylko jednej grupy społecznej. Zwłaszcza na płaszczyznach wspólnego konsumowania i zabawy zacierają się różnice i to, co jeszcze nie tak dawno temu charakterystyczne było wyłącznie dla londyńczyków, jak pubbing, dzisiaj z powodzeniem zdobywa zainteresowanie na całym świecie. Oczywiście do propagowania danej mody muszą istnieć sprzyjające warunki – jeszcze nie tak dawno temu pub w Polsce kojarzył się z miejscem nieatrakcyjnym czy wręcz niebezpiecznym oraz brudnym, więc pubbing nie mógł trafić na podatny grunt. W Wielkiej Brytanii spędzanie czasu przez znajomych poprzez chodzenie od pubu do pubu i delektowanie się w kolejnych miejscach inną specyfiką lokalu czy oferowanymi piwami albo przekąskami, to zupełnie zrozumiały wybór na wieczór.

W Polsce, aby pubbing mógł w ogóle trafić na podatny grunt, zmienić musiała się grupa właścicieli i menadżerów pubów – zwłaszcza w dużych miastach zauważono brak pubów z klasą, kulturalnych i nowocześnie prowadzonych miejsc dla bardzo licznej grupy młodych mieszkańców miasta. Bo chociaż pubbing nie jest zarezerwowany wyłącznie dla młodych ludzi – zwłaszcza na zachodzie da się zauważyć grupy wiernych bywalców, którzy jeszcze na starość są w stanie regularnie zaglądać do swojego ulubionego z dawnych lat pubu. W Polsce pubbing jest trendem stosunkowo nowym, podobnie jak puby, które zlokalizowane są często w bardzo nieoczywistych miejscach i zarówno własną nazwą, wystrojem jak i ofertą kulturalną czy alkoholową, adresowane są przede wszystkim do młodszych pokoleń. A te, które od wielu lat szukają w swoich miastach nietypowych enklaw dla własnego indywidualizmu, a jednocześnie poszukujące miejsc grupowej świadomości, zachęcających do interakcji na określonych płaszczyznach, pubbing uznały za wyjątkowo ciekawą formę spędzania wieczorów. Aby jednak puby były w stanie przykuć faktycznie tę grupę odbiorców, ich właściciele powinni pamiętać o kilku podstawowych zasadach – pubbing z samego juz założenia może zmuszać i prowokować do konfliktów. Dodatkowy alkohol i chęć prześcigania się pomiędzy rywalizującymi grupami rówieśników, może zaostrzać sytuacje w pubach. Dlatego bezpieczeństwo powinno być zawsze na pierwszym miejscu. Można takie poczucie bezpieczeństwa budować przede wszystkim poprzez zero tolerancji dla jakichkolwiek wybryków – pubbing to świetny biznes, ale jednocześnie puby mające renomę mało bezpiecznych, natychmiast wypadają z szerokiego obiegu. Tylko szybkie i bezwzględne reagowanie na jakiekolwiek przejawy agresji lub dyskryminacji ze strony właściciela może sprawić, że przybywający do pubu klienci faktycznie nastawieni będą na chłonięcie tej unikalnej atmosfery, a nie jej psucie. Infrastrukturalnie bardzo łatwo jest względny spokój uzyskać poprzez otwieranie pubów blisko siebie. To ważne, aby nie utrudniać osobom uprawiającym pubbing przemieszczania się z jednego ulubionego adresu pod drugi. Im łatwiej i szybciej dotrzeć mogą oni z jednego pubu do drugiego, tym większe ich bezpieczeństwo oraz potencjalne zarobki każdego z biznesów w okolicy.

Share:

Spodoba ci się również: